przez qualin » piątek, 15 maja 2009, 10:51
DCA napisał(a):hehe, pochwal się jaki z Ciebie geniusz i że z własnej gł... zmarnowałeś drugi silnik

Zagotował auto a potem dolewał zimnej wody do chłodnicy. hehe
Nic nie zajechalem. Poszla pompa wody, a dokladnie to wirnik w niej. Raz pompuje, a raz nie. To czesta usterka w tych silnikach co mam teraz.
Wody dolac musialem zeby dojechac do domu, jakbys nie wiedzial geniuszu to bez plynu/wody sie nie jezdzi. I silnik przegrzany nie jest, bo nei jezdzilem jak temp mi za wysoko skoczyla. No a Alfa stoi od paru dni bo zaden mechanik nie chce mi sie podjac wymiany pompy, albo maja terminy zawalone. Niestety w moim przypadku trzeba podniesc silnik do gory i rozebrac caly rozrzad zeby to zrobic, innej mozliwosci nie ma bo jest za malo miejsca zeby nawet dobrze reke wlozyc.
No i wody nikt na cieply silnik nei lal, zeby nie bylo.
No i abstrachujac troche od tematu to zamiast szukac ciagle sensacji zajalbys sie swoim marnym zywotem wkoncu. zakochales sie we mnie i zyc nie mozesz, ze tak cie interesuje moja osoba ? moje zycie, moj samochod i moje pianiadze wydawane na niego, wiec chooooy cie obchodzi co z nim robie, tak cie boli ze ja moge, a ty nie ? jak chce to moge sobie przegrzewac, zacierac i nawet wysadzac w powietrze. moja sprawa co robie ze swoim autem. Myslalem ze wkoncu dorosles i spowazniales, ale w tobie nadal siedzi maly, zawistny gowniarz, ktory tylko patrzy komuby tu zycie uprzykrzyc. pewnie twoje zycie jest strasznie nudne, skoro sie innymi interesujesz.
[quote="DCA"]hehe, pochwal się jaki z Ciebie geniusz i że z własnej gł... zmarnowałeś drugi silnik :)
Zagotował auto a potem dolewał zimnej wody do chłodnicy. hehe[/quote]
Nic nie zajechalem. Poszla pompa wody, a dokladnie to wirnik w niej. Raz pompuje, a raz nie. To czesta usterka w tych silnikach co mam teraz.
Wody dolac musialem zeby dojechac do domu, jakbys nie wiedzial geniuszu to bez plynu/wody sie nie jezdzi. I silnik przegrzany nie jest, bo nei jezdzilem jak temp mi za wysoko skoczyla. No a Alfa stoi od paru dni bo zaden mechanik nie chce mi sie podjac wymiany pompy, albo maja terminy zawalone. Niestety w moim przypadku trzeba podniesc silnik do gory i rozebrac caly rozrzad zeby to zrobic, innej mozliwosci nie ma bo jest za malo miejsca zeby nawet dobrze reke wlozyc.
No i wody nikt na cieply silnik nei lal, zeby nie bylo.
No i abstrachujac troche od tematu to zamiast szukac ciagle sensacji zajalbys sie swoim marnym zywotem wkoncu. zakochales sie we mnie i zyc nie mozesz, ze tak cie interesuje moja osoba ? moje zycie, moj samochod i moje pianiadze wydawane na niego, wiec chooooy cie obchodzi co z nim robie, tak cie boli ze ja moge, a ty nie ? jak chce to moge sobie przegrzewac, zacierac i nawet wysadzac w powietrze. moja sprawa co robie ze swoim autem. Myslalem ze wkoncu dorosles i spowazniales, ale w tobie nadal siedzi maly, zawistny gowniarz, ktory tylko patrzy komuby tu zycie uprzykrzyc. pewnie twoje zycie jest strasznie nudne, skoro sie innymi interesujesz.