przez MacMax » wtorek, 11 października 2011, 10:37
Wiem, właśnie widze że czeka mnie czyszczenie, wczoraj myślalem, że to syf na monitorze a tu zonk
Dawno z Kuba nie jeździłem i mogę stwierdzić, że skill jest już coraz większy, a i przeprowadzone modyfikacje odczuwalne są nawet na prawym fotelu. Myślę, że Kuba już wszystkim pokazał, że ogarnia 75 km więc jak przez zime nie włoży nowego silnika - a ma już większość pod niego przygotowane - to oznaczać będzie, że się boi!!
Dziś miałem chwilę żeby posiedzieć nad pugiem. W 3 godziny udało się wyjąć następujące rzeczy:
- wahacze - jeden do wymiany
- półosie
- dolot
- rozrusznik
- skrzynia
- odczepiona cała elektronika silnika
Za tydzień pewnie będę miał chwilę żeby znowu coś wyjąć. Teraz w kolejce układ chłodzenia. A potem silnik, zastanawiam się tylko czy go opuścić i wyjąc dołem czy górą...
Wyciagarka ogarnia 1T druga 3T udzwigu ale ktos u boku sie przyda zeby modz spokojnie podnosic lub opuszczac zestaw. Lancucha masz tyle ze moszesz 1,5m pod poziom auta osadzac silnik i podnosic na kolejne 2m w gore