no panowie przejechałem 2,5km wpadłem na kolacyjkę , i w drogę

jedna zmiana oleju już za mną
wysprzęglik raczej naprawiony , tokarz dał radę + nowy uszczelniacz i puki co jest git
dziękuje fordonowi i stelmiemu za ogromne chęci w rozwiązaniu problemu ale także Markowi Tomkowi i jeszcze kilku innym osobom , ciekawe czy coś się przez noc rozleci
