Cytat właściciela C5 z innego forum :
Wyścig wyglądał tak.
Jadę sobie obwodnicą około 140 km/h na 6 biegu.
Śmignęła obok mazda tak ze 160 nie więcej.
Myślę sobie, a co tam sprawdzę jak tam te moje konie i redukcja na 4 i gonię.
Jak już byłem z 3 może 3,4 długości auta za nim widzę jak kolo redukcja czarny dymek z wydechu i but. Docisnąłem na tej czwórce do końca bo już nie było czasu na zbijanie do 3 ... I lecimy odległość między nami delikatnie się zmniejsza, lekko go dochodzę ale jestem w szoku toż to mazda, one mają zazwyczaj 1,6 ... prędkość rośnie, jest około 200 mam go naprawdę już bardzo blisko, w bocznym lusterku widzę jego twarz, zmiana na 5 bieg i pizada ... nie wszedł. Zanim wbiłem 5 był już daleko. Prędkości końcowe podaję orientacyjnie bo mam licznik usa i jest wyskalowany do 200 czy to mph czy kmh. O hudzie jakoś zapomniałem bo tam widać prędkość prawidłowo .... więc bardziej można się sugerować biegami niż tym 200 km/h. Nie było więcej łapania bo Pan skręcił na Bydzię a ja goniłem do domu.
Naprawdę sleeper ta mazda ale buta ma.
ta 1/4 mili to wklejona dlatego, że jak to zobaczyłem to pomyślałem, że mam farta ze startu pewnie by mnie zniszczył tą mazdą.
PS. ciekawe ile on waży ?
Auto ma 400,9KM
Five a co ty mu naopowiadałeś o mnie
