przez Dziadek » poniedziałek, 18 kwietnia 2011, 21:33
Czekamy czekamy, dobrze że mój pet nie pojechał, ugrzązł w kanale na dobry tydzień jak się mu dobrze przyjrzeliśmy

Na bank coś w napędzie by pierdyknęło, łącznik wału, poduszki dyfra i wózka, spięcie od rozrusznika z nieprzykręconym kablem albo olej na sprzęgle

A cały dzień żałowałem że nawet jako widz się nie ruszyłem

Czekamy czekamy, dobrze że mój pet nie pojechał, ugrzązł w kanale na dobry tydzień jak się mu dobrze przyjrzeliśmy :evil: Na bank coś w napędzie by pierdyknęło, łącznik wału, poduszki dyfra i wózka, spięcie od rozrusznika z nieprzykręconym kablem albo olej na sprzęgle :? A cały dzień żałowałem że nawet jako widz się nie ruszyłem :(