przez Gorliś » sobota, 19 stycznia 2013, 23:43
Ja niedawno wrocilem do domu, kumpela z wypadku cala, czego nie mozna powiedziec o samochodzie.
Ile dzis lawet, karetek i porozbijanych aut widzialem to sie w glowie nie miesci.
Zawody pomine milczeniem

, jedno co dobre, to mimo dzisiejszego wystepu udalo sie utrzymac 3. miejsce w klasyfikacji koncowej, choc rywale sie troche oddalili. Ale jeszcze sa w zasiegu. Zal mi teraz tej "mlgistej" rundy, ze nie przyjechalem
Mav, obejrzalem filmiki z dzis (nudne jak flaki z olejem, bo predkosci emeryckie, czas mialem dobrze zmierzony na 1 kolku, widocznie im wiecej sniegu tym gorzej bylo.
Ja niedawno wrocilem do domu, kumpela z wypadku cala, czego nie mozna powiedziec o samochodzie.
Ile dzis lawet, karetek i porozbijanych aut widzialem to sie w glowie nie miesci.
Zawody pomine milczeniem :lol: , jedno co dobre, to mimo dzisiejszego wystepu udalo sie utrzymac 3. miejsce w klasyfikacji koncowej, choc rywale sie troche oddalili. Ale jeszcze sa w zasiegu. Zal mi teraz tej "mlgistej" rundy, ze nie przyjechalem :P
Mav, obejrzalem filmiki z dzis (nudne jak flaki z olejem, bo predkosci emeryckie, czas mialem dobrze zmierzony na 1 kolku, widocznie im wiecej sniegu tym gorzej bylo.