Ja wpadłem dosłownie na chwilę pod Kometę. Dobrze, że i tak byłem w Toruniu, to wpadłem przy okazji.. Pogoda chyba najgorsza z możliwych, deszcz padał i większość stała małymi grupkami pod wiatami na wózki. Także jak ktoś miał zamiar wbijać pod Kometę to nie ma czego żałować