Na kartodrom najważniejsza jest masa - oddam 40 koni za 200 kg nadwagi
Generalnie moc jest potrzebna na dwóch pierwszych biegach (czyli realny moment obrotowy na kołach wynikający z silnika * przełożenie) więc ważniejsze jest przełożenie skrzyni bo to pomoże na wyjściu z każdego nawrotu a tych na torze jest praktycznie 5 a jak jeszcze jakąś beczkę i słupki wrzuca to juz masakra...
A regulamin jest zupełnie z kosmosu - chcecie sprawiedliwości to nie wrzucajcie do jednej klasy (amator1) seja 55KM, integry 200 konnej (ze szperą swoją droga

, oraz wszelkich 1.8 turbo 225KM albo i więcej na jakimś programie.
To samo teraz zwykłe mx5 albo co gorsza smart leci do sport tylko za to że producent zrobił je dwu osobowe.
Ja bym olał to dążenie do dawania szansy ludziom z ulicy - szansa jest w końcu wolno im startować.
Przypominam że kupienie semislicka (w cenie przyzwoitej, normalnej opony tak naprawdę) to żaden profesionalizm tylko próba amatora na _lekką_ specializację samochodu do jazdy na torze (która normalną nie jest).