4 runda BYDGOSKIEGO MISTRZA KIEROWNICY - KARTODROM

Tu zamieszczamy informację o zlotach, spotach, track day`ach.

Moderatorzy: Brychu, Fiveopac

Postprzez Gorliś » poniedziałek, 1 października 2012, 09:28

I tak dobrze ze nie jechal w amatorze:P
A tak serio, to chyba nie ma sie co spinac i tak strasznie serio tego wszystkiego brac. Bylo duzo samochodow, byla atmosfera rywalizacji i to jest fajne.
Fakt, ze wygrywajacy lancer to troche jak wygrac z dzieckiem no ale coz.
Ja tez nie jestem zachwycony z mojego "awansu" do sport3, bo chcialbym wiedziec ile z tych samochodow jezdzi na codzien do pracy, po bulki, na wakacje...
Trudno, zadowole sie miejscem za kubasem:P

kubas napisał(a):Tylny stab załóż jak najgrubszy :)

Nie jak najgrubszy, tylko jakis sensownie dobrany, bo jak zrobi sobie trojkolowiec (tylne kolo w gorze) na wyjsciu z zakretu to tez bedzie slabo.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 1 października 2012, 09:32 przez Gorliś, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Gorliś
thebestest of SRTB
 
Posty: 1036
Dołączył(a): środa, 9 lutego 2011, 17:26
Lokalizacja: BDG

Postprzez kubas » poniedziałek, 1 października 2012, 09:31

Ja jeżdżę na codzień samochodem, po bułki, na wakacje itd :) Powinno być tak że jak fura przyjeżdża na lawecie to już jest sport :D
Avatar użytkownika
kubas
thebestest of SRTB
 
Posty: 1029
Dołączył(a): wtorek, 23 stycznia 2007, 12:06
Lokalizacja: Bdg

Postprzez Gorliś » poniedziałek, 1 października 2012, 09:37

No np ten Żorżio, ten crx pomaranczowy, civic czerwony - to tam nie mam watpliwosci ze to sport.
No ale nie ma co tego rozgrzebywac.
Avatar użytkownika
Gorliś
thebestest of SRTB
 
Posty: 1036
Dołączył(a): środa, 9 lutego 2011, 17:26
Lokalizacja: BDG

Postprzez Mav » poniedziałek, 1 października 2012, 10:28

--orzech-- napisał(a):no więc laski zdecydujcie się teraz co mam zrobić aby mi przód nie spierdalał... to że będzie mi tył zarzucał bez ostrzeżenia to mi to nie robi :) ja już ją znam i wiem kiedy mi ona ogonem macha :)


Za mało szczegółów mówisz o tym spieprzaniu w zakręcie.
W której fazie zakrętu ci ucieka przód - na dojściu do apeksu, na wyjściu?
Jak dochodzisz do zakrętu, jaką prędkością?
Próbowałeś zmniejszyć prędkość wjazdu w zakręt do tego stopnia żebyś nie miał efektu wyhamowywania samochodu na oponach od samej jazdy w zakręcie?

A teraz stabilizatory - samo działanie jest takie samo, obojętnie czy auto jest 4wd, FWD czy RWD. Owszem, jak równo obniży tył samochodu z napędem na tył to będzie dla niego lepiej, a dla FWD gorzej i to chyba jedyna zasada że w fwd działa tak a w rwd działa odwrotnie.

W skrócie - jeśli wchodzimy w zakręt (np. prawy) i auto nam sie przechyla na lewe przednie koło, to choćby stabilizator tylnej osi był wielki jak rosja to on nic wtedy nie pomoże. (a podejrzewam że właśnie w tym momencie orzechowi spierdala przód).
Wtedy działa stabilizator przedni - przenosi część siły z koła lewego przedniego na prawe - im grubsza laga stabiego tym więcej % tego przenosi - efekty są dwa.
Po pierwsze na lewym kole pojawia się większy opór sprężyny -tej lewej i jakiś tam % tej prawej na którą poprzez stabilizator działamy ściskając.
Po drugie jak się prawe koło z przodu tez ściska, to samochód równomierniej ryje przodem (bo się pochyliło lewe koło i dodatkowo prawe). Po co?
No to wyobraźmy sobie że to nie samochód tylko stół skierowany przodem do zakrętu. Właśnie skróciła mu się lewa przednia noga (analogicznie do koła w zakręcie). Stół zaczyna się kiwać, prawda? Co robimy żeby zachować równowagę, a np. nie mamy nic do podłożenia? Skracamy PRAWĄ przednią nogę. I teraz mając dwie nogi krótsze z przodu stół wprawdzie pochyli się w przód, ale już nie będzie się bujał.

A stabi tylny zadziała przy przyspieszaniu. Czyli w drugiej fazie zakrętu, gdy odjeżdżamy od apexu. Beemka wtedy im z grubszym stabi będzie jechała tym mocniej powinna siąść (jeśli oczywiście masz takie sprężyny że pozwolą na tak duży zakres ruchu by się to na drugą stronę tak wyraźnie przeniosło. A wtedy przód będzie miał mniejszy nacisk (bo auto przysiadło na tyle - transfer masy) co akurat na wyjściach z łuku będzi edobre - zmniejszy tendencję do zawijania...a obnizone w tył auto będzie miało przy RWD lepszą przyczepność.

P.S. A tobie przód spierdala przez szperę - na niższych prędkościach się spina pchając z dwóch kół płuzący przód - to uratują tylko szersze/przyczepniejsze opony z przodu, ale i tak efekt będzie ZAWSZe i stabilizatorami możesz żonglować jak chcesz, nawet tymi najgrubszymi ;P

Dwa zdjęcia - podobne samochody, ten sam zakręt - podejrzewam u hondy grubszy stabilizator (ja mam seryjny). Zakręt jest w prawo widzimy wewnętrzne koła.

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Mav
Forum Clubber
 
Posty: 618
Dołączył(a): poniedziałek, 23 stycznia 2012, 14:08
Lokalizacja: Bydgoszcz/Solec
Auto: Nitro GTI Kombi

Postprzez Dziadek » poniedziałek, 1 października 2012, 13:51

KURWA nie potrąciłem słupka, to kamera go zgarnęła którą miałem nisko przy ziemi! :evil: Ale jaja. Kubas, to spisek Oponeo Team? ;)
I think there's a defect in my rear view mirror - everything reflected in it seems to disappear extremely quickly.
Avatar użytkownika
Dziadek
thebestest of SRTB
 
Posty: 4614
Dołączył(a): czwartek, 4 stycznia 2007, 22:45
Lokalizacja: Kuj-Pom

Postprzez Fiveopac » poniedziałek, 1 października 2012, 14:02

KURWA nie potrąciłem słupka, to kamera go zgarnęła którą miałem nisko przy ziemi! :evil: Ale jaja. Kubas, to spisek Oponeo Team? ;)

Hehe wykrakałeś :P dlatego wlasnie nie chcialem by kamera byl zawieszona gdzies na blotniku :P gdzie widziales film?
Less roof, more fun!
Avatar użytkownika
Fiveopac
thebestest of SRTB
 
Posty: 3191
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:42
Lokalizacja: Przed kompem
Auto: MX5NC2.5T

Postprzez Dziadek » poniedziałek, 1 października 2012, 14:07

Wrzuca się na YT, widać słupek jak się przewraca, dobrze że to ma tak szeroki kąt :lol:
I think there's a defect in my rear view mirror - everything reflected in it seems to disappear extremely quickly.
Avatar użytkownika
Dziadek
thebestest of SRTB
 
Posty: 4614
Dołączył(a): czwartek, 4 stycznia 2007, 22:45
Lokalizacja: Kuj-Pom

Postprzez Fiveopac » poniedziałek, 1 października 2012, 14:30

Dziadek napisał(a):dobrze że to ma tak szeroki kąt :lol:

i wyszlo szydło z worka! To oponeo team rozdaje karty w tym miescie! Wolnomularstwo i iluminaci w jednym!
Less roof, more fun!
Avatar użytkownika
Fiveopac
thebestest of SRTB
 
Posty: 3191
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:42
Lokalizacja: Przed kompem
Auto: MX5NC2.5T

Postprzez Dziadek » poniedziałek, 1 października 2012, 14:36

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=AIR0CDvBfqo&feature=youtu.be[/youtube]

Film się zaczyna na 1:50, feralne zdarzenie to 2:43. Generalnie najgorszy mój przejazd, ale przynajmniej kolorowo było ;)

EDIT: 0:53 słupeczek, edytor działa :)
Ostatnio edytowano poniedziałek, 1 października 2012, 14:52 przez Dziadek, łącznie edytowano 1 raz
I think there's a defect in my rear view mirror - everything reflected in it seems to disappear extremely quickly.
Avatar użytkownika
Dziadek
thebestest of SRTB
 
Posty: 4614
Dołączył(a): czwartek, 4 stycznia 2007, 22:45
Lokalizacja: Kuj-Pom

Postprzez Fiveopac » poniedziałek, 1 października 2012, 14:46

Wiesz, ze w YT jest wbudowany edytor do m.in.przycinania filmów? ;) filmik mega, teraz musisz zlozyc oficjalny protest hehhe
Ps.
gdzie reszta filmow? :mrgreen:
Less roof, more fun!
Avatar użytkownika
Fiveopac
thebestest of SRTB
 
Posty: 3191
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:42
Lokalizacja: Przed kompem
Auto: MX5NC2.5T

Postprzez Dziadek » poniedziałek, 1 października 2012, 14:47

O, edytor? :oops:
I think there's a defect in my rear view mirror - everything reflected in it seems to disappear extremely quickly.
Avatar użytkownika
Dziadek
thebestest of SRTB
 
Posty: 4614
Dołączył(a): czwartek, 4 stycznia 2007, 22:45
Lokalizacja: Kuj-Pom

Postprzez Fiveopac » poniedziałek, 1 października 2012, 14:49

Less roof, more fun!
Avatar użytkownika
Fiveopac
thebestest of SRTB
 
Posty: 3191
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:42
Lokalizacja: Przed kompem
Auto: MX5NC2.5T

Postprzez Dziadek » poniedziałek, 1 października 2012, 14:52

juz przyciąłem, się updatuje
I think there's a defect in my rear view mirror - everything reflected in it seems to disappear extremely quickly.
Avatar użytkownika
Dziadek
thebestest of SRTB
 
Posty: 4614
Dołączył(a): czwartek, 4 stycznia 2007, 22:45
Lokalizacja: Kuj-Pom

Postprzez kubas » poniedziałek, 1 października 2012, 18:27

Mav napisał(a):
--orzech-- napisał(a):no więc laski zdecydujcie się teraz co mam zrobić aby mi przód nie spierdalał... to że będzie mi tył zarzucał bez ostrzeżenia to mi to nie robi :) ja już ją znam i wiem kiedy mi ona ogonem macha :)


Za mało szczegółów mówisz o tym spieprzaniu w zakręcie.
W której fazie zakrętu ci ucieka przód - na dojściu do apeksu, na wyjściu?
Jak dochodzisz do zakrętu, jaką prędkością?
Próbowałeś zmniejszyć prędkość wjazdu w zakręt do tego stopnia żebyś nie miał efektu wyhamowywania samochodu na oponach od samej jazdy w zakręcie?

A teraz stabilizatory - samo działanie jest takie samo, obojętnie czy auto jest 4wd, FWD czy RWD. Owszem, jak równo obniży tył samochodu z napędem na tył to będzie dla niego lepiej, a dla FWD gorzej i to chyba jedyna zasada że w fwd działa tak a w rwd działa odwrotnie.

W skrócie - jeśli wchodzimy w zakręt (np. prawy) i auto nam sie przechyla na lewe przednie koło, to choćby stabilizator tylnej osi był wielki jak rosja to on nic wtedy nie pomoże. (a podejrzewam że właśnie w tym momencie orzechowi spierdala przód).
Wtedy działa stabilizator przedni - przenosi część siły z koła lewego przedniego na prawe - im grubsza laga stabiego tym więcej % tego przenosi - efekty są dwa.
Po pierwsze na lewym kole pojawia się większy opór sprężyny -tej lewej i jakiś tam % tej prawej na którą poprzez stabilizator działamy ściskając.
Po drugie jak się prawe koło z przodu tez ściska, to samochód równomierniej ryje przodem (bo się pochyliło lewe koło i dodatkowo prawe). Po co?
No to wyobraźmy sobie że to nie samochód tylko stół skierowany przodem do zakrętu. Właśnie skróciła mu się lewa przednia noga (analogicznie do koła w zakręcie). Stół zaczyna się kiwać, prawda? Co robimy żeby zachować równowagę, a np. nie mamy nic do podłożenia? Skracamy PRAWĄ przednią nogę. I teraz mając dwie nogi krótsze z przodu stół wprawdzie pochyli się w przód, ale już nie będzie się bujał.

A stabi tylny zadziała przy przyspieszaniu. Czyli w drugiej fazie zakrętu, gdy odjeżdżamy od apexu. Beemka wtedy im z grubszym stabi będzie jechała tym mocniej powinna siąść (jeśli oczywiście masz takie sprężyny że pozwolą na tak duży zakres ruchu by się to na drugą stronę tak wyraźnie przeniosło. A wtedy przód będzie miał mniejszy nacisk (bo auto przysiadło na tyle - transfer masy) co akurat na wyjściach z łuku będzi edobre - zmniejszy tendencję do zawijania...a obnizone w tył auto będzie miało przy RWD lepszą przyczepność.

P.S. A tobie przód spierdala przez szperę - na niższych prędkościach się spina pchając z dwóch kół płuzący przód - to uratują tylko szersze/przyczepniejsze opony z przodu, ale i tak efekt będzie ZAWSZe i stabilizatorami możesz żonglować jak chcesz, nawet tymi najgrubszymi ;P

Dwa zdjęcia - podobne samochody, ten sam zakręt - podejrzewam u hondy grubszy stabilizator (ja mam seryjny). Zakręt jest w prawo widzimy wewnętrzne koła.

Obrazek

Obrazek


Mav a co byś powiedział na moją sytuację? Już opisuję...
Kiedyś tam seryjny stab z tyłu, seryjny stab z przodu samochód taki hmm trochę podsterowny na wyjściu, trochę nadsterowny na wejściu... Potem założyłem gruby stab do przodu, samochód stał się bardzo podsterowny na wyjściu, zero nadsterownośći. Więc zdjołem przedni gruby, wróciłem do seryjnego. I tak jeździłem z dwoma seryjnymi. Potem założyłem bardzo gruby stab na tył i zostawiłem seryjny z przodu. Podsterowność na wyjściu zniknęła, za to pojawiła się jeszcze większa nadsterowność przy niedogrzanych oponach na wejściu... No i co ciekawe Wczoraj prawdopodobnie po 3 najlepszym przejeździe odkręciło się mocowanie tylnego staba i przejechaliśmy go bez niego... Czas był słabszy o sekunde i czuć było zdecydowanie podsterowność na wyjściu... Z moich doświadczeń ze stabami które są tożsame z doświadczeniami kolegów jeżdżacych 205 w UK wynika że gruby przedni przynajmniej w 205 działa tylko na niekorzyść, a gruby tylni bardzo poprawia prowadzenie :)
Avatar użytkownika
kubas
thebestest of SRTB
 
Posty: 1029
Dołączył(a): wtorek, 23 stycznia 2007, 12:06
Lokalizacja: Bdg

Postprzez Mav » poniedziałek, 1 października 2012, 19:13

Na wstępie gwoli wyjaśnienia - nie zawsze jest zasada że im grubszy stabilizator tym lepiej - bo byśmy jeździli na najgrubszych jakie wejdą. To jak ze sprężynami - nie zawsze najtwardsze sa najlepsze, ważny jest ogólny balans itd - ja tylko opisałem jak to działa w samochodzie. Nie mam złotego środka na wiedzę o zawieszeniach - inżynierem zawieszeniowym u Hołka nie jestem ;)

Opisując sytuację trochę od końca - od słabszego staba z tyłu - ja to rozumiem tak że na wyjściu podczas przyspieszania np. w prawym zakręcie byłeś przechylony w lewo i lekko do tyłu. W wyniku czego Twoje (przednie)prawe wewnętrzne koło miało słaby nacisk a całość ciągnęła w zamierzonym kierunku skręconych kół siłą tylko tego koła zewnętrznego(lewego) - taki zestaw musi doprowadzić do zerwania przyczepności lewej (zewnętrznej ) opony - samochód zacznie prostowac zamiast skręcać - czyli mamy klasyczną podsterowność.
Jeśli w takim zestawie damy mocniejszy stabilizator - lewe mocno obciążone tylne koło przeniesie cześć swojego ruchu na prawe - samochód wprawdzie osiądzie na tyle co balansem masy odciąży przód, ale wzamian przednie koła będą miały bardziej równomiernie rozłożoną trakcję. W efekcie czego samochód pojedzie lepiej w kierunku, w którym są skręcone koła.
Natomiast jakoś nie do końca rozumiem jak TYLNY stabilizator na wejściu w zakręt przy hamowaniu gdzie tył jest mocno odciążony powodował uciekanie tyłu. Przecież z tyłu są minimalne wtedy siły...
A może skoro piszesz o niedogrzanych przednich oponach - tylne też musiały być w takim razie niedogrzane. A zwalasz na stabi.

Jako ciekawostka to Ci np. powiem że chłopaki od abrama (wielkie doświadczenie w rajdach) podpowiadali gackowi żeby na szutry "psuł" przedni stabilizator w typerze poprzez odpinanie jednego łącznika (sędzia się wtedy nie przyczepi ;) ) Czasem po prostu chodziło o to by zawieszenie w pełni pracowało (Hołek kiedyś o tym wspominał)
Czasem nie chodzi o wrzucanie na pałę stabilizatorów, tylko na uzyskanie odpowiedniego balansu ich obu. I nigdy nie ma złotej zasady w stylu "wrzuć tak i tak bo masz rwd".
Avatar użytkownika
Mav
Forum Clubber
 
Posty: 618
Dołączył(a): poniedziałek, 23 stycznia 2012, 14:08
Lokalizacja: Bydgoszcz/Solec
Auto: Nitro GTI Kombi

Szybka odpowiedź


To pytanie służy do uniemożliwienia automatycznego wysyłania formularza przez boty spamujące.
   
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Imprezy/Zloty



cron