Wczoraj nawiedziłem FordOna, wlalismy do baku za całe 20zł i turbosmok odpalił.. Chodzi toto jak Ikarus bez wydechu, kopci jak diabeł i daje niesamowitą przyjemność z jazdy

Najpierw zostałem przewieziony w roli pasażera na tylnej kanapie (fotel pasażera stoi u Konrada przy łóżku, nie wnikałem dlaczego..

). Potem dostąpiłem zaszczytu wbicia sie w fabryczny kubełem Recaro i odpalenia klekota. Jedynka, dwójka spokojnie, potem za namową właściciela gaz w podłogę i szybka trójka wbijana z nadzieją odzyskania trakcji. Niestety, nic z tego, więc czwórka, gaz podłoga i dopiero z dużym bólem w końcu autko zaczęłó jechać prosto a nie gdzieś w bok...
Generalnie świszcze pięknie, zapierdala, ku mojemu zdumieniu mam odczucie, że jest szybsze od Hondy

i pali jak smok.. Więc pocieszam się, że jesli przyjdzie mi z nim stanąć na kresce, to przegra, bo będzie musiał po drodze zjechać na stację
5 litrów ropy starczyło nam na przejechanie 10km w trybie zabawy..
Wielki respect dla Konrada za to, co tworzy w garażu, bo naprawdę budzi to szacunek! CZekam aż toto wyjedzie w nowym lakierze i wersji ostatecznej..