Jest naprawdę fajnie. Zestaw hamuje zdecydowanie lepiej i pewniej.
Kloce się jeszcze układają,ale nie ma lekko - po szybkim przelocie w parku w obie strony z lewą nogą - klocki zadymiły, ale są świeże to raz a dwa to miękkie premiery więc mają prawo. Z drugiej strony dobry hamulec musi zamienić prędkość na ciepło
Wszystkie testy nowych hamulców odbyły się pod bacznym okiem szefa serwisu, nawet chciał rentgenem tam coś prześwietlić, ale ograniczył się do poświecenia sobie telefonem bo ciemny zaułek na padok wybraliśmy
Tak więc inżynier-projektant hamulców zrobił świetną robotę.
Zdecydowałem jednak na rowki zgodnie z kierunkiem jazdy - "pod prąd" zagarniały by pył do środka IMO.
Co do dźwięku, to wycięcie kata i wrzucenie stożka to były naprawdę najlepsze decyzje.
Mnie samego wreszcie dźwięk w tym samochodzie ożywia i namawia do wkręcania.
Tak jak Dziadek mówi - jest już bardziej męsko.
Bo wcześniej to brzmiało jak 1.4 mimo, że auto się już jakoś napędzało to się tego zupełnie nie czuło w tej ciszy.