Mnie to ostatnio to już zaczyna wnerwiać...zwłaszcza że jeżdżę bardzo wcześnie rano - ja rozumiem porządne diody które widać, ale założy taki jeden z drugim chińszczyznę ledwo świecącą i używa od samego rana w lekkiej jeszcze szarówce czasem mgle. Ile razy mrugam takim kolesiom światłami bo ich naprawdę nie widać!