Kolejny update:
Przez ostatnie kilka dni poskaladalem wszystko w mojej Z, zalozylem Toyki na tyl, do tego dystanse 20mm (po wywaleniu krzywego wahacza nic juz nie obciera

).
Opasla dupa i Toyki on board:
Dzisiaj po poludniu wybralem sie rownież do Inowrocławia na hamownie:
Po drodze zjadlem objad w dobrej restauracji
Po czym udalem sie w dalsza droge.
Zetka na hamowni:
Wynik pomiaru:
Jak widac nie ma zadnej rewelacji w stosunku do zeszlego roku - 272 km i 328 Nm
Po zajrzeniu pod maske fachmany stwierdzili, ze brakuje powietrza. Na szybko kombinowalismy jakis dolot. Pod reka bylo tylko takie cus
Wynik: :szok: 291 km i 352 Nm czyli o 20 km i 25 Nm wiecej
Wnioski - brak mocy powyzej 6200 tys obrotow co doskonale widac na wykresach. Zrobilismy jeszcze jeden pomiar bez przeplywomierza i niestety ale jest ten sam problem brak mocy powyzej 6200
Moje odczucia:
Z jednej strony kiszka ze wciaz brakuje 50 km do serii ale mozna powiedziec ze 20 z tych brakujacych koni mamy juz odnalezione. Pozostaje jeszcze kolejne 20 i bede zadowolony. Z drugiej strony nawet fajnie ze nie ma jeszcze serii bo gdy w koncu dobije do seryjnej mocy to wtedy auto bedzie juz naprawde fajnie zapierdalac. A przypominam, ze na ta chwile tez juz fajnie jedzie
No i wychodzi na to ze pet Kajmana jest jak najbardziej w moim zasiegu oczywiscie
bez nitro czego nie omieszkal w rozmowie telefonicznej podkreslic
