Trochę odkurzę wątek.
Auto trafiło do Poznańskiego Mapteka na zrobienie porządku z kilkoma tematami.
Głownie przerywanie pracy silnika na zakręcie w prawo, relatywna słabizna na kołach - max 250KM
Jak się za antyka zabierasz zawsze coś wychodzi po drodze. U mnie wyszło.
- nowy downpipe Hayward&Scott bez katalizatora na tzw. szerokim kołnierzu
- kable prądowe
- nowe turbo IHI43 z STi 2008 - moje się poddało
- pompa Walbro 255 - przyczyną przerywania okazał się urwany ssak starej pompy i jej niska wydajność z tytułu wieku
- finalny remap kompa - i tu temat staje się ciekawy bo tego rocznika generalnie nie da się mapować ot tak. Trzeba dolutować nowy board do oryginalnego kompa i przez niego stroić. Zamówiony został więc board ESL z UK i chłopaki z Mapteka stworzyli nową mapę po paliwo 98 oktanowe zamiast 100ki.
Okazało się że w aucie siedział już jakiś niefabryczny board ale co to jest i jaka mapa była tego nie rozszyfrowaliśmy. Wygląda jak jakaś japońska konstrukcja.
Summa summarum auto jest obecnie bardzo fajnie zestrojone. Jedzie normalnie jak diesel, fajnie od dołu tj od 3,5k obr.
Nie było zamiarem pójście w jakieś kosmiczne podciąganie mocy, a bardziej w optymalizację pracy silnika i taki cel został osiągnięty. Teoretycznie można na fabrycznych klamotach osiągnąć ok 320KM i 380Nm ale Subaryna ma swoje lata i nie chciałem jej już nadwyrężać nadto.
Rezultaty poniżej.

