przez Dziadek » wtorek, 8 października 2013, 21:00
Ilość mocy w nitro jest ściśle określona i znana jak instalujesz dysze Saron. Co do stopniowego przyrostu: po pierwsze nitro można progresywnie podawać tak jak to robię np w pecie, przyrost dawki w funkcji czasu lub obrotów. I niby fajnie wszystko, ale...widziałem w życiu kilka silników, w których coś nie poszło i spłynęły, wystarczy slabsza pompa paliwa, syfek na solenoidzie benzynowej albo w dyszy, niedowład wtrysku benzyny na którymś cylindrze no i najczęstszy powód problemów z nitro-nierównomierne rozłożenie mieszanki na cylindry. Nieuniknione, im dłuższy kolektor ssący podający kolejno do cylindrów jak to ma miejsce w M, to ostatni cylinder ma najwięcej gazu i najmniej benzyny. Do tego nierównomierne rozłożenie obciążeń na wał. Wyższa tempertatura spalania na nitro, możliwe stukanie jeśli nie cofasz zapłonów a masz fabrycznie ambitne mapy (ja cofam świnią). Sporo okazji żeby się coś spierdoliło. Jak strzelasz po 75KM w prostym silniku R4, to mniej. Ale jak chcesz walić 100 i więcej w motorze R6 wartości średniej klasy samochodu osobowego, to należy się zastanowić. Moim zdaniem M przyjmie 100 bez ziewania. Ale w pełni zrozumiem, jeśli ktoś nie zaryzykuje tych kilkunastu tysi żeby się przekonać.
I think there's a defect in my rear view mirror - everything reflected in it seems to disappear extremely quickly.