ja nie komentuję
Tradycyjnie chciałem pomieszać w tabeli i mocno mi się nie udało... Miałem nie jechać jak będzie mokro ale się dałem namówić
1. przejazd dogoniłem młodego gniewnego z Motomoaniaka i musiałem powtórzyć przejazd...
Powtórka przejazdu niestety zakończyła się spinem i stratą ok 5s... Czas coś około - 1:34
2 przejazd obył się bez spina i czas zaraz za Mavem i Sobkiem o ile dobrze pamiętam...Czas 1:29
3 przejazd bez kalkulacji pogodowej

nie chciało mi się czekać na suchy tor ale gdy jechałem pojawiał się już momentami cieniutki pasek suchego asfaltu i jazda była zupełnie inna

Czas 1:22 czas zaraz za Mavem i Stelmim ale jechałem o wiele wcześniej niż oni...
w 3 przejeździe można było wprowadzić nutkę agresji do stylu jazdy...powiem nawet, ze tor zaczął mi się podobać bardziej niż nasz w Bydgoszczy.... gdyby nie.....
odcinek po betonowych płytach... miał być równy cytując "nawet za" a się okazało że nie był... może dla aut na seryjnych zawieszeniach lub na modzonych zawieszeniach z oponą o profilu 55 i wyższym były ok ale dla bmki ustawionej na taczkę z profilem opon 40 i 35 okazało się zabójcze... (pokrzywiłem mocno felgi)
ponadto było dużo błota co w połączeniu z wodą w 2 pierwszych przejazdach przypominało bardziej próbę rajdową niż torową...
Żałuję, że pojechałem bo tylko się nawkurwiałem co niemiara... pokrzywiłem felgi i zająłem miejsce podejrzewam poza pierwszą 30ką w generalce....
Plus tylko taki, że poznałem trochę ten tor, spotkałem się ze znajomymi pogadałem i pośmiałem się w dobrym towarzystwie i widziałem Alberta i Tomka Mitoraja w jednym miejscu pierwszy raz od yyyyy chyba 3 lat

Sobek walczył z oponami przekładał je co bieg i na końcu popsuł silnik...
Gorliś nie był zadowolony za bardzo...
Kajman niszczy wszystko

i niestety kolegę z evoX też tego nauczył

Stelmi w końcu pokonał mnie i Mava co nam ciężko jest przeżyć

i zajął miejsce na pudle
Jarek Betlejewski zaliczył udany debiut!
Mav podobnie jak ja psioczył na beton i na śliskość

a i jeszcze plusem była droga do i z Torunia

fajnie jest mieć moc na trasie

i kolejny plus - na kamiennej na CB ktoś mi dziś krzyknął po tym jak przeleciałem ją z 1,8 złotego na blacie ... (eee kolego... w tej bmce... ale żeś huku narobił Jezuu ) - lubię to
