saron22 napisał(a):Podobno S54 z kompresorem może jeździć w miarę bezawaryjnie i te 450 - 500 będzie.
A te 400 km z promotora to obawiam się, że to bardzo drogie konie będą. Pewnie będzie trzeba jakiś mega zajebisty carbonowy airbox za 8 tys zł, do tego wydech. komp, trojenie i już się robi 15 tys albo lepiej
kompresor a turbo dwie rzeczy ktore dmuchaja , niby to same , lecz nie do konca. Roznia sie temperatura powietrza co wplywa na nastawy zaplonu , gestosc powietrza , podatnosc na detonacje , przez co wlasnie kompresor w wiekszosci przypadkow doskonale sprawdza sie w samochodach z wiekszym CR na tlokach.
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<