Nie o to chodziło - kąty zamocowania szekli montażowych to jedno, a ja mówię o zapinaniu
Żeby były naprawdę bezpieczne pasy dociągasz na WYDECHU tyle ile się da - tylko w taki sposób przytrzymają Cie lepiej od zwykłych seryjnych z napinaczami pirotechnicznymi.
Jednym słowem przy każdym wsiadaniu rozluźniasz pasy, siadasz i dociągasz...
Ci co sobie raz ustawią na w miarę ciasno i tak jeżdżą robią błąd, bo raz że nigdy nie ustawią ciasno (zapięte pasy na wydechu bardzo trudno jest ponownie zapiąć).
Już nie wspomnę że zapięte pasy gdy siedzisz w bluzie, będą w koszulce mega luźne...
Ja dociągam pasy przed każdym oesem, dodatkowo kulę się w fotelu i dociągam, a i tak potrafię na odcinku jeszcze kontrolnie próbować się dociągnąć...
Jednym słowem pasy 4punkt używane zgodnie z przeznaczeniem, są zajebiście niewygodne...