Z kolorem przeszedłem ewolucję. Na początku miała być czarny mat. Potem jednak zrażony problemami z utrzymaniem takiego lakieru myślałem o takiej folii. Tu jednak cena jest dość zaporowa. Czarny zwykły przeszedł mi przez myśl, ale wiele osób mówi mi, że czarnych e36 jest w pip, więc odpuszczam. I w ten sposób chyba zostanie na bordowym (calypso rot nie jest tak częstym kolorem), maska i tylnia klapa w czarną okleinę carbonopodobną strukturalną (wyczuwalna struktura pod palcem). Nie wiem czy wtedy dach też malować-oklejać? Co sądzicie?
Co do bodykitu, wyloty w błotnikach chcę żeby działały przedewszystkim (jest to dość trudne jak się okazało), a że jakoś wyglądają (?) to nie będę ich zakrywał. Plastikowe drzwi chcę jak najbardziej upodobnić do oryginalnych, tylne nadkola zostaną w miarę możliwości poszerzone by okryć choć z góry opony, tylni zderzak lekko się naciągnie by choć trochę im to ułatwiał. Ale to zrobimy albo metodą wyklepania rantów na ostro, tak to wtedy wygląda (akurat dorwałem auto na takich samych felgach):
albo dołożeniem reparaturek o ile takowe dostanę (to będzie wtedy freestyle). Przy reparaturkach może być konieczny kawałek blaszki od dołu przy progu do wybrzuszenia na błotniku, to już wręcz kowalstwo artystyczne będzie i nie jestem pewien efektu wizualnego. Z przodu już są wstawione lampy zespolone, będą nerki przemalowane na czarno, nie wiem czy całego czarnego pasa przedniego nie zrobić. Ma to wszystko na celu między innymi to, aby temu autu nie było łatwo zabrać dowodu rejestracyjnego za warunki techniczne, często widzę "trzepane" przez policję beemki i czuję że dołączę do tego grona

A szkoda, bo przyciemnione przednie lampy wyglądały by raczej kozacko. Generalnie więcej sleepera niż streetera z wyglądu
Wciąż zastanawiam się jakie znaczki te okrągłe na masce i klapie, czy puste carbonowe pola, czy transformers autobot czy np hamann? Co sądzicie?
A potem jeszcze wnętrze przyjdzie, ale to muszę odsapnąć finansowo. Nie będzie dużo,ale fotele (jacky racing tanie i ładne), wskaźniki, kiera, gała i pedały. Potem szpera, sprzęgło konkretne (ceny są jakieś chore), progresywny kontroler nitro i racelogic (znowu chore ceny!). Więc pewnie finał finałów dopiero koło marca,ale auto po swapie i pomalowane będzie już pełnosprawne raczej jeszcze w tym roku.
I think there's a defect in my rear view mirror - everything reflected in it seems to disappear extremely quickly.