przez ravestation » środa, 20 kwietnia 2011, 12:41
auta nadal się uczę... cały zeszły sezon przejeździłem na zmniejszonym doładowaniu 0.6 bar'a, w tym roku zwiększyliśmy doładowanie do 0.8 bar'a i od nowa się uczę, bo różnica z mojej perspektywy jest kolosalna... choćby z tego powodu zajmuję się na razie designem, bo nie widzę sensu kucia auta i robienia sryliona koni, których nie okiełznam
choć i tak już czekam któryś tam miesiąc na paczkę ze stanów z nowym sprzęgłem oraz coolant reroute, czyli zmiana obiegu chłodzenia (auto się już nie będzie grzać po ostrym upalaniu)
roll bar'u do dziś nie miałem czasu pomalować i zamontować, tak samo jak szelek, które leżą w pudełkach od ponad pół roku...
no i po dokładkach trzeba zakręcić gwintem, bo auto wygląda jak motorówka, gdyż przód jest wyżej niż tył (jak było body, nie było tego widać)
"The fact is that if you want a sports car, the MX-5 is perfect. Nothing on the road will give you better value. Nothing will give you so much fun. The only reason I’m giving it five stars is because I can’t give it 14." - Jeremy Clarkson